Poniedziałek, 21 maja 2012 | Imieniny: Jana, Moniki i Wiktora
Edukacja A A A

Sześciolatki pójdą do szkoły w 2014

Piątek, 27 stycznia 2012 13:20

Obowiązek szkolny dla sześciolatków został po raz kolejny przesunięty. Tym razem o dwa lata – z 2012 roku na 2014. Dziś sejm przegłosował nowelizację ustawy o systemie oświaty. Obejmie ona dzieci urodzone w 2008 roku i później.

Nowelizację ustawy, przesuwającą obowiązek posłania sześciolatków do szkoły, przygotował rząd. Projekt był rozpatrywany w trybie pilnym najpierw przez komisje: Edukacji Nauki i Młodzieży oraz Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej.

W Sejmie za przyjęciem nowelizacji opowiedziało się 288 posłów, aż 143 wstrzymało się od głosu, a tylko jeden był przeciw. Argumentem podnoszonym przez rząd na rzecz tego rozwiązania było umożliwienie szkołom lepszego przygotowania infrastruktury na przyjęcie rok młodszych dzieci do szkoły.

Oznacza to, że rodzice dzieci urodzonych w 2006 i 2007 roku będą mogli również zadecydować, czy ich dzieci pójdą do sześciolatków w przedszkolu, czy już do pierwszej klasy – w szkole. Jednak od roku 2012 dyrektor szkoły nie będzie mógł odmówić przyjęcia dziecka sześcioletniego do szkoły, jeśli jego rodzice zadecydują o tym, że powinien zostać uczniem klasy pierwszej. Nie zmieniono natomiast obowiązku przedszkolnego dla dzieci pięcioletnich. Roczne przygotowanie do szkoły obowiązywać będzie na dotychczasowych zasadach.

Wielu rodziców jest bardzo zadowolonych z dzisiejszej decyzji Sejmu. Jednak nie rozwiązuje ona podstawowego dylematu: obniżenia wieku szkolnego. Wszak decyzja dotyczy wyłącznie dwóch kolejnych roczników, a nawet jednego – bo ten drugi będzie oznaczał dramatyczny wybór. Wybór pomiędzy tym, czy posłać dziecko zgodnie z poziomem jego dojrzałości w wieku siedmiu lat, czy – bojąc się nadmiernej ilości dzieci – strategicznie posłać je rok wcześniej tak, by nie spotkało w klasie swoich kolegów sześciolatków obowiązkowo wysłanych do szkoły.

Rodzicom trudno dostrzec za działaniami rządu prawdziwą troskę o dobro pociech, które w przedszkolu mają bardzo dobre warunki rozwoju. Wielu postuluje, by to właśnie rodzice w porozumieniu ze specjalistami (pedagogami i psychologami) decydowali o tym, czy dziecko jest na tyle dojrzałe intelektualnie, emocjonalnie i społecznie, by poradzić sobie w szkole, czy może lepiej byłoby, aby jeszcze rok poczekało w przedszkolu. Niektórzy obawiają się też, że obniżenie tego wieku nastąpiło przede wszystkim ze względów gospodarczych (wcześniejszego wejścia młodego pokolenia na rynek pracy zwłaszcza w kontekście rosnącej liczby osób w wieku emerytalnym). Także stopień przygotowania szkół budził w rodzicach, stykających się na co dzień z rzeczywistością szkolną, wiele obaw.

Dyskusje rodziców, nauczycieli i polityków trwają w Polsce od 2008 roku, gdy wprowadzono po raz pierwszy obowiązek szkolny już dla dzieci sześcioletnich. Część rodziców od tamtego czasu protestuje, na przykład w organizacji „Ratuj Maluchy!” czy w Stowarzyszeniu Rzecznika Praw Rodziców. Wiosną tego roku udało się zebrać ponad 340 tys. podpisów pod obywatelskim projektem nowelizacji ustawy o systemie oświaty zakładającej zniesienie obowiązku szkolnego sześciolatków. Pierwsze czytanie projektu odbyło się na ostatnim posiedzeniu Sejmu poprzedniej kadencji w połowie września.

Agnieszka Greń


Więcej na ten temat:

Awantura o sześciolatka

Jeden dzień z życia polskiego pierwszaka

Uczyć dziecko w domu

Po powrocie z UK dzieci mają problem z nauką

Uczniowie wracający z UK mają problem z j. polskim i historią


Podziel się na:
  • facebook
  • blip
  • twitter
  • sledzik
  • wykop

Wasze komentarze

Portal Goniec.com nie bierze odpowiedzialności za treść zamieszczonych tutaj opinii i zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy niezgodnych z Netykietą.

Temat numeru 426, 18 maja 2012 Dogaszanie Ogniska

Pogłoski o sprzedaży Ogniska Polskiego krążyły co najmniej od kilku lat. Wówczas oburzenie mieszało się z niemocą. Teraz, gdy groźba sprzedaży nieruchomości w samym sercu Londynu niebezpiecznie się przybliżyła, zaroiło się od mniej i bardziej