Poniedziałek, 21 maja 2012 | Imieniny: Jana, Moniki i Wiktora
Obyczaje A A A

Ucieczka na Wyspy przed alimentami

Wtorek, 19 sierpnia 2008 14:20

Wielu emigrantów wyjeżdża na Wyspy, by nie płacić alimentów. Do tej pory uciekinierzy byli bezkarni. Nie pomagały wyroki polskich sądów ani wynajęci detektywi. Jednak UE już szykuje na nich bat.

Choć polskie sądy zapowiadają, że przed sprawiedliwością uciec się nie da, dotychczas emigranci, którzy skryli się za granicą, byli właściwie bezkarni. Szanse na wyegzekwowanie alimentów od ojca, który wyemigrował do Anglii, są zdaniem Polek - starających się o nie - bardzo znikome.

„Mam wyrok sądu w sprawie alimentów na dziecko, ale ojciec wyjechał za granicę. Już w Polsce komornik nie mógł wyegzekwować od niego pieniędzy. Jak więc zamierza to zrobić, gdy on uciekł do Anglii?” – pyta anonimowa rozmówczyni toruńskiego dziennika „Nowości”.

Sądy uspokajają i przypominają o tzw. konwencji nowojorskiej. Na jej podstawie kobieta może zwrócić się do polskiego sądu, aby ten w jej imieniu skierował sprawę do sądu kraju, w którym przebywa dłużnik.

– Do wniosku o przeprowadzenie egzekucji z wyroku należy dołączyć podpis wydanego orzeczenia zasądzającego przez sąd polski, dowód doręczenia odpisu pozwu i zawiadomienie o rozprawie zobowiązanego do alimentacji. Dokumenty te na wniosek strony uprawnionej wyda sąd, który zasądził alimenty – tłumaczy Danuta Jarosz-Czarcińska, wiceprezes Sądu Okręgowego w Toruniu.
Często jednak bywa tak, że nie da się wskazać adresu dłużnika, a jest on konieczny, żeby ustalić, który sąd zagraniczny ma zająć się sprawą.

– Mój były dał nura do Irlandii. Od dwóch lat nie płaci alimentów na naszą córkę, a w sądzie każą mi podać jego adres i miejsce pracy. Powariowali? Przecież nie po to uciekł, żeby mi to podać! – oburza się 28-letnia Ewa z Torunia.
Takich przypadków jest coraz więcej i matki coraz częściej, mimo że to kosztowna inwestycja, uciekają się nawet do korzystania z usług prywatnych biur detektywistycznych.

Sytuacja może się jednak zmienić od stycznia, kiedy w życie wejdą nowe unijne regulacje. We wszystkich krajach Unii powstaną specjalne urzędy, które będą pomagały ustalić adres dłużnika alimentacyjnego, jego miejsce pracy, oszacować majątek i środki finansowe, którymi dysponuje. Urzędy te będą mogły korzystać z informacji podatkowych, rejestrów ludności, a nawet rejestrów pojazdów.
– Komisja Europejska przygotowała szybką ścieżkę w dochodzeniu roszczeń alimentacyjnych. Wyrok sądowy będzie egzekwowany natychmiast z konta bankowego dłużnika, względnie poprzez zakład pracy, w którym jest zatrudniony. Ktoś, kto lekceważy swoje obowiązki alimentacyjne, nie będzie się czuł dzięki temu bezpieczny. Wyjeżdżając, będzie miał z tyłu głowy groźbę: tu mnie też znajdą – mówi posłanka Parlamentu Europejskiego prof. Genowefa Grabowska.

Piotr Kalisz / Goniec.com


Podziel się na:
  • facebook
  • blip
  • twitter
  • sledzik
  • wykop

Portal Goniec.com nie bierze odpowiedzialności za treść zamieszczonych tutaj opinii i zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy niezgodnych z Netykietą.

  • ~zrezygnowana 212.67.141.* 12.08.2010 14:38 | Ocena: 0 (głosów: 0)
    Nadal ich nie ma. Co za bzdury. Konwencja nowojorska to też \"kicha\", trzeba znać adres dłużnika najpierw i kraj, do którego wyjechał - a żaden dłużnik się nie kwapi by takie informacje wierzycielowi przekazać.
  • ~gosia 77.161.63.* 19.09.2009 23:49 | Ocena: 0 (głosów: 0)
    Ja mieszkam w Holandii z dziecmi i mam zasadzone 100 zl na dziecko. Kiedy wnioslam o podwyzszenie Sad odrzcil wniosek poniewaz nie mieszkam w kraju a ex przebywa w Anglii. Jestem zszokowana , ale sie nie poddam.
  • ~A 78.146.77.* 29.12.2008 23:13 | Ocena: 0 (głosów: 0)
    dobrze mu tak, chyba tez tak zrobie
  • ~Sylwia Zima 89.200.211.* 06.11.2008 17:58 | Ocena: 0 (głosów: 0)
    Mój mąż wyjechał do Angli na początku 2005r i od tamtej pory nie łożył na dziecko, ani na dom.Rok póżniej założyłam mu sprawe w sądzie, na której przyznano mi kwote 800zł miesięcznie, nawet po wyroku nie odzyskałam ani grosza. On założył nową rodzine, a ja postanowiłam że nie podaruje mu ani grosza z tego co dziecku się należy. Złożyłam postanowienie sądu oławskiego do Wydziału Wizytacyjnego we Wrocławiu, króry to pomaga w ściągnięciu alimentów z za granicy i po roku dostałam informacje że osobnik został namieżony, odbyła się tam sprawa z jego udziałem i komornik zajął mu wypłate

Temat numeru 426, 18 maja 2012 Dogaszanie Ogniska

Pogłoski o sprzedaży Ogniska Polskiego krążyły co najmniej od kilku lat. Wówczas oburzenie mieszało się z niemocą. Teraz, gdy groźba sprzedaży nieruchomości w samym sercu Londynu niebezpiecznie się przybliżyła, zaroiło się od mniej i bardziej